O relacjach na pograniczu w trudnym czasie pandemii

Pobierz PDF
14 stycznia po raz 30. obradowała Polsko-Niemiecka Komisja Międzyrządowa ds. Współpracy Regionalnej i Przygranicznej, w tym Komitetu ds. współpracy międzyregionalnej, któremu współprzewodniczyła marszałek Elżbieta Anna Polak.

Otwierając obrady współprzewodniczący komisji dr Mariusz Boguszewski, Dyrektor Departamentu Spraw Międzynarodowych w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji podkreślał, że pomimo trudnego okresu współpraca polsko-niemiecka odbywa się na bardzo dobrym poziomie. - Polska i Niemcy to bliscy sąsiedzi i sprawdzeni partnerzy w różnych obszarach. Liczę na kontynuację i rozwój stosunków – podkreślał. - Ta współpraca, w tym trudnym czasie pandemii pokazuje, że wspólnie potrafimy sprostać wyzwaniom, więc istotne jest kontynuowanie wymiany w ramach komisji międzyrządowej – dodała współprzewodnicza Komisji ze strony niemieckiej Anke Meyer, Ambasador, Pełnomocnik ds. Relacji z Państwami Członkowskimi UE oraz Współpracy Przygranicznej i Regionalnej w Federalnym Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Pandemia testem dla przyjaźni polsko-niemieckiej

W ramach Komisji obradował także Komitet ds. współpracy międzyregionalnej. Głównym tematem  był wpływ pandemii koronawirusa na polsko-niemieckie stosunki międzyregionalne. Komitetowi współprzewodniczą Elżbieta Anna Polak - Marszałek Województwa Lubuskiego  oraz Dr Stephan Holthoff-Pförtner - Minister do Spraw Federalnych i Europejskich oraz Międzynarodowych Nadrenii Północnej-Westfalii.

- To temat niesłychanie ważny, nie tylko w relacjach polsko-niemieckich, ale na całym świecie. Niestety przyszło nam żyć w czasie, który zdarza się raz na sto lat, to czas próby. Musimy razem zdać ten trudny egzamin. Zarówno w Polsce, jak i w Niemczech pandemia jest wielkim zagrożeniem. Nie mamy poczucia bezpieczeństwa. Dlatego rozumiemy wszystkie obostrzenia, które są wprowadzone po obu stronach. Musimy wspólnie zadbać o to, żeby ta trudna sytuacja w 2021 się skoczyła – podkreślała marszałek Elżbieta Anna Polak. 

Marszałek podziękowała także za dobrą polsko-niemiecką współpracę w zakresie walki z koronawirusem.  - Dziękuję za solidarność, bardzo dobrą współpracę, wymianę doświadczeń i komunikację w tym trudnym czasie, kiedy nie możemy się spotykać. Szczególnie dziękuję premierom: Brandenburgii – Dietmarowi Woidke oraz Saksonii: - Michaelowi Kretschmerowi za olbrzymie wsparcie. Wiem, że inne regiony i miasta też mogły liczyć na pomoc. My, w Lubuskiem otrzymaliśmy sprzęt ochrony osobistej, testy i aparaty tlenowe. Dziękuję za ten wyraz solidarności i cieszę się ze zdaliśmy ten egzamin, że możemy na siebie liczyć. Jest szansa, że w najbliższym okresie uda nam się wyjść z tego kryzysu, bo mamy szczepionki. Teraz najważniejszy jest program szczepień. Do końca pierwszego kwartału mamy otrzymać w Polsce 6 mln szczepionek. Liczę na to, że ten proces uda się przyspieszyć i wrócimy do normalności, za którą tak tęsknimy – zaznaczyła E.Polak.

W swoim wystąpieniu, marszałek wskazała także  na jeszcze jeden wątek, który nierozerwalnie łączy się z pandemią. - Z powodu pandemii bardzo cierpi też gospodarka. Teraz musimy być przygotowani, żeby uporać się ze skutkami kryzysu. Unia Europejska stworzyła program odbudowy, którego celem jest wzmocnienie odporności Europy. My jesteśmy beneficjentami ponad 50 mld euro. Teraz wszystko zależy od tego, w jakim tempie ten program będzie wdrażany. Liczę na to, że to będzie priorytet, szczególne pod niemiecką prezydencją – podkreślała. - Największym naszym problemem jest ograniczenie ruchu transgranicznego. Mamy w regionie dużo miko i małych przedsiębiorstw. Utrudnienia na granicy i obowiązek wykonywania testów wiążą się z wielkimi problemami dla pracowników pracujących w Niemczech, a także uczniów i studentów. Dla wielu firm oznacza to bankructwo. Dlatego bardzo nam zależy, żeby jak najszybciej te ograniczenia mogły być zniesione – dodała.

Marszałek zwróciła także uwagę na problem związany z brakiem kadry medyczne, z którym borykają się szpitale po obu stronach granicy. - Dlatego tak ważne było utworzenie kierunku lekarskiego w Lubuskiem. Studenci pomagają w walce z koronawirusem, pracują w szpitalu tymczasowym i innych szpitalach – wyjaśniła.

Kolejne wyzwania czekają

O relacjach na polsko-niemieckim pograniczu w dobie pandemii mówił także współprzewodniczący Komitetu Dr Stephan Holthoff-Pförtner. - W walce z pandemią nie chodzi tylko o to, żeby radzić sobie z kryzysami, ale żeby pogłębiać to zaufanie. Po obu stronach granicy powstały szpitale polowe. Nasze systemy zdrowia muszą być inaczej zorganizowane w tym czasie i tu regiony muszą sobie z tym poradzić. W dobie koronawirusa działamy zgodnie z zasadą „prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”. 30 lat po podpisaniu umowy o dobrym partnerstwie, możemy być z siebie dumni. Te środki unijne, o których mówiła pani marszałek będą nas wspierać w tym trudnym czasie. Ważny jest też element praworządności, który spowoduje, że UE wyjdzie silniejsza z tej sytuacji – wyjaśnił. Dodał, że warto też pamiętać o problemach pozapandemicznych, z którymi Europa będzie musiała się zmierzyć. - I w tym duchu powinniśmy rozwijać współpracę – przekonywał.  

W obradach udział wziął także Tadeusz Jędrzejczak - członek zarządu województwa odpowiadający za stosunki międzynarodowe i międzyregionalne.

Ponadto Komisja zajęła się m.in. wpływem pandemii COVID-19 na sferę edukacji w Polsce i Niemczech, szansami i wyzwaniami stojącymi przed partnerstwami miast z Polski i Niemiec, sytuacją pracowników na pograniczu w czasie pandemii, współpracą straży pożarnych oraz połączeniami kolejowymi. Protokół z obrad w załączeniu

 

Powiązane wiadomości

Galeria: Polsko-Niemiecka Komisja Międzyrządowa ds. Współpracy Regionalnej i Przygranicznej

Do pobrania

Zobacz również